Zapraszam do przeczytania relacji z zawodów Long Distance Frisbee, które odbyły się
we Wrocławiu.
Zabawa z psem i z frisbee staje się coraz bardziej popularna w Polsce. To znakomity sposób na ruch i sposób spędzania czasu.
II edycja Long Distance Frisbee rozgrywanych w formule "theQuadruped" odbyła się na pięknym terenie wyścigów
konnych we Wrocławiu. Pogoda wymarzona - jesienne słońce i kilkunastostopniowa temperatura, jednak dość
nieprzewidywalne podmuchy wiatru dodawały smaczku i lekkiej niepewności, choć popołudniu nieco ucichło.
Zawody odbyły się w miłej, sympatycznej atmosferze z udziałem
zdrowej sportowej rywalizacji.
Panie rzucały przepiekanie po ponad 30 metrów. Rekord PL w grupie kobiet należy do Ani
Barysiewicz z Noblem (wyżeł weimarski) z Woof 45,7 metrów, jednak ostatecznie zajęli IV miejsce, III Asia z Leo
z Woof, II Magda z Nana z The Borders, I Niuka z Klakiem z Disc Busters.
Panowie początkowo onieśmieleni
niesamowitym poziomem rywalizacji wśród kobiet odpadalipoprzez strike out (3 nie złapane rzuty). Honor grupy uratował
Kuba z Nana z The Borders, co zachęciło kolejnych startujących do zacieklej rywalizacji. Finał mężczyzn był
dla niektórych wielka niespodzianka. Tomek, który na eliminacjach wykonał najdłuższy rzut 68 metrów, niestety ani
z Bara, ani z Mikem nie zakwalifikowali do walki o podium. Dwóch faworytów z Disc Busters , czyli Darka z Ulfim
(Rekord PL 63,8 metrów) i Michała z Viva zjadł stres startowy i zajęli kolejno
III i II miejsce. Kuba z Nana dzięki wewnętrznemu opanowaniu i spokojnym rzutom
zajęli I miejsce z wynikiem 52 metry.
Dekoracja zawodników i rozdanie dyplomów
odbywało się już przy zapalonych latarniach i wspomagająco przy reflektorach samochodowych.
|